• Wpisów:44
  • Średnio co: 51 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 15:19
  • Licznik odwiedzin:9 124 / 2320 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
dlaczego mam takie problemy ze wstawianiem wpisów?? zwłaszcza tych w których mam zdjęcia
 

 


Tusz do rzęs Loreal Volume Million Lashes
cena drogeryjna: 60zł cena na miejskim bazarze: 35zł <3


Podkład Rimmel Wake Me Up
cena drogeryjna: 40zł

Kocham obydwa produkty i już wiem, że zagoszczą w mojej kosmetyczce na długo.

Wkrótce napiszę o nich recenzję.

Tymczasem miłego wieczoru


Zapraszam na aukcje mojego brata:
http://moda.allegro.pl/listing/user.php?us_id=28121194
 

 
Nowości na allegro mojego brata...

99zł!!! ( w tym fasonie są wyłącznie dwa rozmiary: M- jest to 36/38 oraz XL- jest to 40/42)

119zł!!!

115zł!!!

125zł!!!

Link do jego allegro (wybór poszczególnych rozmiarów i fasonów) http://moda.allegro.pl/listing/user.php?us_id=28121194

Zapraszam na allegro
 

 
Dziewczyny jeżeli jesteście zainteresowane kupnem ramonesek/kurtek skórko podobnych to zapraszam na tę aukcję mojego brata


http://moda.allegro.pl/listing/user.php?us_id=28121194

Naprawdę super jakość, są bardzo wygodne, ja wzięłam dla siebie czarną XL, noszę normalnie rozmiar 40/42.

Pierwsze 15 osób WYSYŁKA 0ZŁ!!!!!

Polecam!!!

 

 
Oto kosmetyki przeznaczone do codziennej pielęgnacji jakie obecnie posiadam. Jeżeli jesteście zainteresowane recenzją któregoś z kosmetyków, proszę o komentarz pod tym postem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zapraszam na zakupy





Super cena, szyba wysyłka 24h, fachowa obsługa

link do allegro http://allegro.pl/super-oferta-komin-szal-modny-jesienzima-wys24-i2775538295.html
 

 
Co prawda są moim faworytem wśród ciasteczek wieszanych na bożonarodzeniowej choince, ale smakują cały rok.



Dekoruję je też polewą..



i tutaj kończy się ciasteczkowa historia, nie udało mi się zrobić zdjęcia po polaniu czekoladą, ponieważ ciasteczka "wyszły" na walentynkowy kiermasz.

PRZEPIS NA CIASTECZKA ZNAJDZIECIE NA OPAKOWANIU MARGARYNY "KASIA"
  • awatar unicorn.: oooo jakie fajne ♥__♥ aż mi się jeść zachciało ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dawno mnie tutaj nie było. Studia pochłaniają człowieka,ale z racji, że pierwsza sesja odeszła w niepamięć, wrzucam foto wakacyjnych deserów.

a wkrótce zapraszam na DESER SUŁTAŃSKI
 

 
Pomysł na te rogaliki dostałam wczoraj od koleżanki i dzielę się nim z Wami. Właściwie żaden przepis nie istnieje. Tabliczkę czekolady kładziemy na kawałku ciasta i zawijamy w rogalik, po czym wstawiamy do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika i pieczemy 15-18 minut (aż się ładnie zarumienią).
Potrzebne produkty kupicie w Biedronce w super niskiej cenie:
- ciasto francuskie 2,99zł
- czekolada mleczna Wedel 2,40zł

Uwaga: ciasto kroimy w trójkąty i zaczynamy zawijać od szerszej części w stronę stożka.
Smacznego =)
 

 
Moja pizza, ciastolina z serem, przyprawami i warzywami. Miliard sposobów na danie rodem z Italii.
Zdradzę tylko, że piekę ją tylko 12 min w piekarniku z funkcją "pieca".
 

 
Te małe, włoskie "uszka" można podawać na milion sposobów. Świetnie sprawdzą się jako przystawka będąc np. jednym ze składników sałatki.

Widziałam ostatnio w delikatesach Bomi, że jest tam naprawdę duży wybór tego typu produktów. Wersje nadzieniowe: z grzybami, szynką, serem, ziołami, tuńczykiem... Cena: ok. 6-7zł za opakowanie 250g
Mój ulubiony i sprawdzony sposób na tortellini z prawdziwkami jest taki:

Składniki:
- tortellini (około 1/4 opakowania)
- 2 łyżki masła
- łyżka soku z cytryny
- łyżka ziół prowansalskich
- szczypta soli
- wg upodobań: liście świeżej bazylii, pomidor etc

Tortellini gotujemy w lekko osolonej wodzie (tak jak makaron, zresztą wszystko napisane jest na opakowaniu). Odcedzamy.

Klarujemy masło, czyli podgrzewamy je w kąpieli wodnej aż do rozpuszczenia. Dodajemy szczyptę soli, łyżkę soku z cytryny, łyżkę ziół prowansalskich i wszystko dokładnie mieszamy.

Tą zawiesiną polewamy tortellini. Można dodatkowo oprószyć je startym żółtym serem.

Podajemy wg uznania z pomidorami, liśćmi bazylii, oliwkami.

Smacznego

  • awatar fashionem: polecam takie same tylko formy "Giovanni Rana". W sklepach jest w dziale lodówek. Są o wiele smaczniejsze ;)
  • awatar lovely time: wyglada smakowicie ! :) Zapraszam do mnie :*:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Trochę zdjęć o niczym.

ri.pinger.pl/pgr375/b27554ec001c6cce4e93397b/Film+12119.jpg
 

 
Każdy w tych wyborach może czuć się wygranym, bo zgromadził mniejszy lub większy elektorat, bez względu na to czy znajdzie się w parlamencie.

Wiem- pluralizm, swoboda wyboru, indywidualne zapatrywania.

Przeraża mnie tylko jedno. W poprzedniej kadencji Sejmu było o jednego "posła" za dużo. Teraz będzie ich 40.

 

 
Studia. Dzisiaj otworzyłam nową kartę własnej historii.
Zaczynam przygodę z prawem. Zobaczymy na jak długo, zobaczymy czy na zawsze.

 

 
Oto i on. Tort Szwarcwaldzki. Moim zdaniem jedno z najlepszych czekoladowych ciast. Pochodzący z niemieckiego Szwarcwaldu tort jest prosty i szybki w przygotowaniu.

Ja proponuję wersję z biszkoptem własnego wypieku. Jest o wiele zdrowszy i smaczniejszy od gotowego ze sklepu.

SKŁADNIKI:

Ciasto czekoladowe (biszkopt):

• 150 g masła
• 150 g drobnego cukru do pieczenia
• 6 jaj
• 1 tabliczka gorzkiej czekolady (100 g)
• pół łyżeczki aromatu waniliowego
• 150 g mąki pszennej
• 50 g mąki ziemniaczanej
• 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Bita śmietana:

• 750 ml schłodzonej śmietanki kremówki
• 3 łyżki cukru pudru i 1 opakowanie cukru waniliowego
• 2 łyżeczki żelatyny i 3 łyżki gorącej wody
* ewentualnie dodatkowo śmietan-fix wymieszamy z cukrem

Poncz:

1/3 szklanki słodkiego wina, 1/3 szklanki soku owocowego, 1/3 szklanki wody

Nadzienie:

wiśnie drylowane lub dżem z wiśni ( 2 SŁOIKI)

DEKORACJA:
- czekolada mleczka, wiórki czekoladowe, sos czekoladowy, wiśnie- wg uznania

PRZEPIS:

1. Zaczynamy oczywiście od biszkoptu. Żółtka oddzielamy od białek. Do głębokiej miski wrzucamy masło, cukier i wanilię. Miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Następnie dodajemy po jednym żółtku ciągle miksując. Roztapiamy gorzką czekoladę i chłodną wlewamy do masy. Ponownie miksujemy. Mąkę pszenną przesiewamy razem z mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia. Wsypujemy stopniowo (po jednej łyżce) do masy, ciągle miksując. Ubijamy białka na sztywno (polecam dodać do białek szczyptę soli, wtedy szybciej się ubiją) i ubite mieszamy z czekoladową masą.
Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy w nią ciasto. Forma powinna mieć 22-24cm średnicy. Ciasto pieczemy 45min w temperaturze 180 stopni.

2. Gdy upieczony biszkopt przestygnie, kroimy go na 3 równe części i nasączamy (przygotowanym z wina, soku i wody) ponczem.

3. Śmietanę ubijamy na sztywno. Ja robię to mikserem na najwyższych obrotach tak długo jak się da, czyli około 15 minut. Do ubitej śmietany wlewam żelatynę rozpuszczoną w 3łyżkach gorącej wody i wsypuję cukier puder wymieszany z 1 torebką cukru waniliowego.
MOJA RADA: warto dodać też Śmietan-fix, który kupicie w sklepie za około 60 groszy. Wtedy macie pewność, że śmietana będzie sztywna.

4. Na każdą część nasączonego biszkopta, wykładamy po 1 słoiku dżemu wiśniowego. Na wiśnie wykładamy po ok 3-4 czubate łyżki ubitej śmietany. Nakrywamy drugim nasączonym biszkoptem. Znowu to samo: wiśnie, śmietana, trzecia część nasączonego biszkopta. Tutaj można by powiedzieć finito. Ależ nie! Pozostała nam jeszcze śmietana. Smarujemy nią cały tort: wierzch i boki.

5. DEKORACJA: to jest kwestia gustu i uznania. Ja cały tort posypuję startą gorzką czekoladą i układam na wierzchu czekoladową kompozycję. Mój sposób na "czekoladę łamaną":
Roztapiam tabliczkę mlecznej czekolady, wylewam na szeroką blaszkę. Wstawiam do lodówki i gdy stwardnieje, kroję ją ostrym nożem. W ten sposób uzyskacie czekoladowe plastry, którymi można efektownie przybrać tort.

6. Całość wstawiamy do lodówki. Najlepiej smakuje dzień po przygotowaniu.

Smacznego

zdjęcia niestety nie moje, bo nie mogę znaleźć kabelka usb, ale wizualizacja jest konieczna. Mój wygląda niemal identycznie, nie układałam jedynie wiśni na wierzchu


  • awatar lovely time: MNIAM ! <3
  • awatar Gość: piękne :) już się najadłam ;p bo to pewnie mnóstwo kalorii :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dawno mnie tutaj nie było. Jutro czeka Was niespodzianka, a dzisiaj na dobranoc tylko Bohun i jego dumka
 

 
Po długiej, dwutygodniowej przerwie przyszedł czas na wpis.

Oto bułeczki. Bardzo proste w przygotowaniu, szybkie i co ważne- tanie. Zrobicie je z produktów, które zawsze powinny znaleźć się w Waszym domu.

SKŁADNIKI:
- 1/2 opakowania świeżych drożdży
- 2 szklanki mąki ( pszenna, żytnia, chlebowa- do wyboru do koloru, można je także ze sobą łączyć stosując proporcje)
- 300 ml letniej wody
- łyżeczka cukru
- łyżeczka soli
- w zależności od upodobań: otręby, nasiona słonecznika, mak, sezam, oliwki, pomidory itp..

Drożdże rozpuszczamy w letniej wodzie ( ok. 1/3 szklanki) Dodajemy do nich łyżeczkę cukru i dokładnie mieszamy.

Mąkę przesiewamy, solimy, dodajemy rozpuszczone drożdże i mieszamy łyżką dodając stopniowo wodę. Następnie dobrze ugniatamy ręcznie. ( GDY CIASTO JEST ZBYT KLEISTE NIE OBAWIAJCIE SIĘ DODAĆ MĄKI, MUSI BYĆ ONO ELASTYCZNE i MIĘKKIE)

Wyrobione ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce, przykrywamy ściereczką i czekamy aż wyrośnie.

Następnie kroimy je na 8 równych kawałków, formujemy niewielkie bułeczki i układamy na wysmarowanej blasze.Każdą bułeczkę należy naciąć ostrym nożem ( na krzyżyk lub dwie równoległe linie).


Bułeczki możemy przed upieczeniem wg uznania:
- posmarować po wierzchu rozmieszanym jajkiem lub mlekiem
- posypać mąką, sezamem,makiem czy startym żółtym serem

EXTRA: bułeczki możemy nadziewać pomidorami, oliwkami czy cebulą

Wkładamy do CHŁODNEGO PIEKARNIKA, nastawiamy go na temperaturę 200 stopni i pieczemy bułeczki około 25-30min ( muszą się zarumienić).

Po upieczeniu wykładamy je na kratkę ( z piekarnika) i czekamy aż ostygną.

Gotowe smakują wyśmienicie z wszelkimi dodatkami =)

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bardzo ciekawy produkt. Zakupiłam go w aptece. Jest to w 100% naturalna zielona glinka. Największą frajdą jest to, że sami maseczkę przygotowujemy, ponieważ glinka jest sproszkowana. Można przygotować ją na dwa sposoby:

1) CERA TŁUSTA, TRĄDZIKOWA- glinkę mieszamy z 2 łyżkami wody mineralnej lub wody przegotowanej i nakładamy na twarz na około 20 minut, po czym zmywamy letnią wodą
2) CERA SUCHA- glinkę mieszamy z 2 łyżkami oliwy z oliwek, nakładamy na twarz na około 20 minut, po czym zmywamy letnią wodą

Nie mam trądziku, zastosowałam tę maseczkę wg 1 sposobu na strefę T, wg 2 sposobu na policzki.

Efekt w 1 sposobie jest taki, że cera jest wyraźnie oczyszczona, gładka, choć lekko przesuszona. Natomiast policzki mam wyraźnie nawilżone.

KOSZT: ok.3zł/ opakowanie 8g
  • awatar Gość: supcio blog. bardzo mi się podoba. proszę Cię, ni usuwaj go. Przemyśl to jeszcze raz i nie popełniaj pochopnych decyzji ! Twoja wierna fanka ! Joł !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›